Cieniu mój…

Informacje
10/06/2026
Barbra Belt

Każdy ma cień. Tak i ja i Ty. Taki cień, który biega za nami po labiryncie życia i wcale nie chce się odkleić. Czasem możesz poudawać nawet przed samym sobą, że go nie ma. No cóż… on jest. Im szybciej przyswoimy tę prawdę tym zdrowiej dla całego życia.


Czym jest cień? To ta część, której nie chcemy widzieć, pragniemy ją ukryć, a jeżeli już odkryjemy, że wychodzi w słoneczny dzień, gdzie niby nie miał prawa, bo przecież jest tak pięknie – chcemy go podeptać. To ten element, gdzie z pewnej siebie kobiety wychodzi skrajnie słaba, co upada bez sił. To ten, gdzie mężczyzna pełny mądrości i dojrzałości wpada w nieopanowany szał. To ten moment, kiedy tak wiele osiągnęłaś, a wciąż czujesz się, że nic i że wszystko co lepsze to przeznaczone dla innych. To ta część, która nie pozwala ruszyć z miejsca, bo z jej głębi syczy ciche ,,nie uda się”. To jest cień. Ja mogę mieć nieco większy niż Ty. Albo Ty możesz mieć tak wielki, że mi się to nie śniło. Jednak każdy ma jakiś, tego jestem pewna, bo żadne życie nie było perfekcyjnie. Jeżeli znasz kogoś, kto mówi ,,miałem perfekcyjne dzieciństwo” poczekaj jeszcze
kilka lat jak opowie Ci o swojej perfekcyjnej terapii. I nie ma w tym nic złego – wspaniele, że ludzie się budzą i zamiast kolorować fakty zaczynają na nie patrzeć, integrować, uleczać to co boli.


Kiedy cień dochodzi do głosu nie pomylisz tego z niczym innym. To jakby ktoś podpiął pod Ciebie kabel, żeby wyssać z Ciebie całą energię. Stajesz się słaby, stajesz się niepewna siebie. Albo z drugiej strony wpadasz w furię, bo coś zaczepiło o Twój słaby punkt, unosisz się głupim honorem rujnując wszystko. Cień ma tyle barw ile ludzi na planecie ziemia – może być przeróżny. Jeszcze raz… każdy go ma.

W metodzie Light Healing praca z cieniem jest jednym z fundamentalnych aspektów. Na drodze do naszych celów, kierunków i marzeń to spotkanie jest jednym najważniejszych. Dzięki pracy z cieniem możemy uwolnić to, co nas blokuje i ruszyć do pełni swojego potencjału. Jednak w naszej pracy najważniejszy jest wyraz LIGHT czyli LEKKOŚĆ. To nie dzieje się w procesie, który wykręca nas do góry nogami – to podróż łagodna, delikatna, po której nie spadasz w otchłań trudnych wspomnień, a fruniesz energetycznie bardzo wysoko. Bo odpowiedzią na skuteczne integrowanie cienia nie tkwi w intensywnym procesie mentalnym, a w delikatnym CZUŁYM doświadczeniu siebie w pełni. I to jest niesamowita przygoda…


Jednak, kiedy cień dochodzi do głosu to nie jest moment, aby się karcić i walić w mur głową z hasłem ,,znowu Ty, a miałam już mieć to przepracowane”. To jest czas żeby zrobić coś zupełnie przeciwnego – otóż wstawić się za sobą. Przypomnieć sobie, że jesteś potężna, a mimo tego możesz upadać, czasem spadać na dużo niższy poziom, ale masz już dostęp do tej wersji Ciebie,
która jest dużo silniejsza. A cień… on przypomina, że masz historię, że czasem coś jeszcze zaboli, że nie ma drogi bez zakrętów na tej słodkiej planecie.


I nikt, absolutnie nikt z osób, które zajmują się profesjonalnie wspieraniem innych nie mówi ,,ja już wszystko mam przepracowane, nigdy nie mam gorszych momentów”. Jeżeli trafisz na takiego osobnika na jakimś instagramowym profilu polecam szybko przestać śledzić, bo wciska Ci równie instagramowy kit.


Nie ma życia bez skazy, nie ma drogi bez zakrętów, nie ma przepięknej baśni bez smoków po drodze.
Nie ma słońca bez cienia.

A przepraszam… raz na jakiś czas słońce pada pod takim kątem, że cienia może nie być. I to jest piękna metafora naszego życia – czasami zdarzają się momenty totalnego światła, zerowego zwątpienia, bez grama zawahania, w pełni mocy. Ale te momenty na 1000% to nie jest konstant, nie jest to stała, a raczej też rzadko jest to przeważająca część życia. Najczęściej jednak jesteśmy ludźmi 😉 Ludźmi, którzy czasem wątpią, czasem upadają. I nie nazwałabym tego cieniem, a człowieczeństwem. Bardziej nienormalnym jest udawanie człowieka bez słabości, niż powiedzenie ,,czasem bywa mi trudno”.


Cieniu mój, kiedy czasem wychodzisz potańczyć na całego pragnę Cię powitać i powiedzieć ,,widzę Cię, obserwuję, nie podepcze Cię, ale nie będę też tańczyć z Tobą”. Nie podejmuję tej dyskusji, tego dialogu, bo już wiem, że jest to dyskusja z iluzją przeszłości.


Cienia tak na prawdę nie ma.… Nie jest czymś stałym, prawdziwym, realnym, jest zaledwie zabawą światła w zależności od okoliczności. Kiedy popatrzysz na to w ten sposób może uda Ci się wyciągnąć te ssące energię kable ze swojej klatki piersiowej czy brzucha, i zamiast tego włożyć tam trochę zrozumienia, czułości, ŚWIATŁA. By następnego dnia ruszyć odważnie, z głową
podniesioną do góry. Z poczuciem, że mogło spotkać Cię w przeszłości bardzo wiele dobrego i trudnego, jednak dziś już nie jesteś tą osobą. I chociaż cień będzie robił podchody całe Twoje życie i czasem pewnie skutecznie podstawi Ci nogę, to Ty możesz wiedzieć już jak wstać. Możesz pamiętać, że jesteś na drodze rozwoju, na ścieżce budowania siebie ze szlachetnego autentycznego kamienia.


Nawet jeżeli upadasz – wstajesz.
Jeżeli kuśtykasz – w końcu pójdziesz prosto.
Jeżeli leżysz bez sił – wstaniesz, prędzej czy później wstaniesz.
Jeżeli pełzasz, polecisz.


Bo masz już tę moc, wybudziłaś już tę część siebie, która wie, czuje, ufa, i pamięta, że może latać.


Chociaż czasem wątpi… przypomina sobie.
Chociaż czasem boli… potrafi już zatamować krew.


Nie sztuką jest nie upadać. Sztuką jest wstawać, Raz za razem. I jeszcze raz.


Upadnę nie raz. Ty upadniesz nie raz. Jesteśmy w tym razem, idziemy przez tę przełęcz zwaną życiem razem i przejdziemy razem przez wiele, wiele rozdziałów. Będą magiczne, będą zaczarowane, chociaż czasem poharatają Ci kostki 😉 Ale… to tylko kostki, masz jeszcze SKRZYDŁA.


Jestem zaszczycona, że mogę Ci o nich przypominać.

Barbra Belt

Barbara Pasek - dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem telewizyjnym, autorka bestsellerowych książek rozwojowych ,,Odzyskaj błysk w oku" i ,,Zrób z życia dzieło sztuki", które pomogły tysiącom ludzi sięgnąć po życiowe zmiany. Od wielu lat wspiera innych w ramach seansów indywidualnych i warsztatów, dzięki którym stworzyła Light Healing - własną metodę przeprowadzania innych przez proces życiowej transformacji. Jest dyplomowanym przez uczelnię Collegium Civitas Life Coachem, w ramach programu nauczania akredytowanego przez International Coach Federation, jest certyfikowanym praktykiem integracji emocji w oddechu szkoły CUUD. Wyższe wykształcenie zdobyła na Uniwersytecie Warszawskim, a także Universite Montpellier II we Francji. Jest wieloletnim trenerem biznesu, wystąpień publicznych, umiejętności miękkich. Olbrzymią wiedzę i umiejętności zyskała podczas własnej duchowej podróży, która zaprowadziła ją w różne zakamarki świata, gdzie uczestniczyła w niezliczonych warsztatach, wydarzeniach, poznawała ludzi wielkich i inspirujących. Jednak największą nauką był nie kto inny jak jej podopieczni - każdy seans indywidualny z setek przeprowadzonych, każdy warsztat - z niezliczonych spędzonych razem godzin czasem pod polskimi gwiazdami, czasem w magicznej Grecji w przestrzeni Light Healing House... tak w praktyce przez lata powstawała wielka baza wiedzy, potęgi i mocy, którą teraz dzieli się z tą niesamowitą społecznością.

Więcej ciekawych wpisów

Medytacja przed snem: techniki na spokojny sen i wyciszenie umysłu

Medytacja przed snem: techniki na spokojny sen i wyciszenie umysłu

Medytacja przed snem to jeden z najskuteczniejszych sposobów na wyciszenie umysłu po intensywnym dniu. Regularna praktyka obniża poziom kortyzolu, wspiera produkcję melatoniny i skraca czas zasypiania nawet o kilkanaście minut. Dlaczego umysł nie chce się wyłączyć...

0 komentarzy

Wyślij komentarz